Składniki aktywne w kosmetykach

Czynniki wzrostu w kosmetykach – czym są, jak działają i kiedy warto je stosować

Czynniki wzrostu to jeden z najbardziej zaawansowanych i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych składników w nowoczesnej kosmetologii. Tradycyjna pielęgnacja zwykle opiera się na dostarczaniu skórze substancji odżywczych lub delikatnym złuszczaniu. Zastosowanie czynników wzrostu reprezentuje zupełnie nowe podejście – bezpośrednią komunikację komórkową. To propozycja skierowana przede wszystkim do świadomych konsumentek w wieku 30 i 40+, które skupiają się na maksymalnym opóźnianiu efektów, jakie niesie za sobą naturalny proces starzenia skóry.

Wokół czynników wzrostu narosło jednak wiele mitów. Czy cząsteczki te są w stanie w ogóle przekroczyć barierę naskórkową? Jakich realnych rezultatów można się spodziewać i po jakim czasie? W tym artykule przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczące czynników wzrostu w kosmetykach.

Czym są czynniki wzrostu?

Z biologicznego punktu widzenia czynniki wzrostu (z ang. growth factors) to białka sygnałowe, które naturalnie występują w ludzkim organizmie. Pełnią funkcję przekaźników – instruując komórki do podjęcia konkretnych czynności (podziału, regeneracji, produkcji kolagenu).

Czynniki wzrostu są naturalnie wytwarzane w ludzkiej skórze przez keranocyty, fibroblasty i melanocyty. Niestety wraz z wiekiem ich produkcja maleje – już po 30. i 40. roku życia następuje istotny spadek produkcji tych białek, co w dużej mierze przekłada się na niższą zdolność do szybkiej regeneracji i na postępujące procesy starzenia. Współczesna biotechnologia umożliwia pozyskanie czynników wzrostu różnymi metodami, co pozwala na ich zastosowanie np. w kosmetykach anti-aging.

Główne metody pozyskania czynników wzrostu stosowanych w kosmetykach:

  • Białka rekombinowane – wytwarzane w laboratoriach przy użyciu zaawansowanych technik inżynierii genetycznej (np. z wykorzystaniem kultur bakteryjnych lub drożdżowych), co gwarantuje najwyższą czystość i powtarzalność biologiczną.
  • Czynniki pochodzenia roślinnego – izolowane z komórek macierzystych roślin o ekstremalnych zdolnościach adaptacyjnych (takich jak szarotka alpejska).
  • Syntetyczne peptydy biomimetyczne – odpowiednio skrócone łańcuchy aminokwasów o mniejszych cząsteczkach.

Kontrowersje wokół stosowania czynników wzrostu dotyczą m. in. ich pochodzenia – historycznie pierwszą metodą ich pozyskiwania były bowiem ludzkie komórki macierzyste. Obecnie ich stosowanie w kosmetykach na terenie UE jest prawnie zakazane.

Najważniejsze czynniki wzrostu w kosmetykach

W kosmetykach rzadko stosuje się jedno odosobnione białko. Częściej w formułach znajdziemy kilka różnych, a każda z protein ma nieco inne funkcje i możliwości.

EGF (Epidermal Growth Factor)

Najdokładniej przebadanym czynnikiem wzrostu, za którego odkrycie amerykański biochemik Stanley Cohen otrzymał Nagrodę Nobla, jest właśnie EGF, czyli naskórkowy czynnik wzrostu. Kosmetyki z EGF intensywnie stymulują podziały komórkowe w warstwie podstawnej, przyspieszając keratynizację i wymianę naskórkową.

Efekty regularnego stosowania: wygładzenia tekstury skóry, zwężenia rozszerzonych porów oraz ujednolicenia kolorytu poprzez szybszą eliminację przebarwień. 

FGF (Fibroblast Growth Factor)

Podczas gdy EGF działa na powierzchni skóry, FGF schodzi głębiej. Jego receptorami są fibroblasty zlokalizowane w skórze właściwej. FGF wysyła do nich silny sygnał nakazujący produkcję nowego kolagenu typu I i III, elastyny oraz glikozaminoglikanów (w tym kwasu hialuronowego).

Efekty regularnego stosowania to: poprawa jędrności, gęstości oraz redukcja głębokości zmarszczek strukturalnych.

TGF-β (Transforming Growth Factor)

TGF-β odgrywa istotną rolę w kontroli procesów naprawczych oraz w regulacji stanów zapalnych. Jest niezastąpiony w przyspieszaniu gojenia tkanek, stymulacji syntezy macierzy pozakomórkowej oraz ochronie istniejących włókien przed degradacją enzymatyczną. Doskonale sprawdza się jako element silnej regeneracji skóry po inwazyjnych zabiegach medycyny estetycznej.

IGF (Insulin-like Growth Factor)

IGF działa najlepiej wraz z EGF. Wspiera globalną odnowę komórkową, działa silnie przeciwstarzeniowo i wzmacnia odporność immunologiczną skóry. Pomaga w utrzymaniu prawidłowej grubości żywych warstw naskórka, co przekłada się na lepszą funkcję barierową.

VEGF (Vascular Endothelial Growth Factor)

Czynnik VEGF odpowiada za angiogenezę, czyli proces powstawania nowych naczyń krwionośnych oraz stymulację mikrokrążenia skórnego. Dzięki lepszej sieci naczyń włosowatych skóra jest optymalnie dotleniona, lepiej odżywiona od wewnątrz, a komórki sprawniej pozbywają się toksyn, co przywraca cerze zdrowy, promienny wygląd.

PDGF (Platelet-Derived Growth Factor)

PDGF jest naturalnie uwalniany w dużych ilościach podczas aktywacji płytek krwi (np. w zabiegach z osoczem bogatopłytkowym). W kosmetykach regenerujących PDGF inicjuje replikację komórkową i bezpośrednią naprawę uszkodzonych struktur tkankowych. Wykazuje też silne działanie rekonstrukcyjne.

Czy czynniki wzrostu naprawdę wnikają w skórę?

To jedno z najważniejszych pytań, które pada w kontekście stosowania kosmetyków z czynnikami wzrostu. Nieuszkodzona bariera naskórkowa chroni ludzki organizm przed większością substancji o dużych cząsteczkach. Do pomiarów wielkości cząsteczek służy skala Daltona. Ludzka skóra zatrzymuje na zewnątrz większość substancji o masie przekraczających 0,5 kDa (kilodaltona), a tymczasem czynniki wzrostu mają masę od 15 do nawet 50 kDa. Czy to znaczy, że w ogóle nie wnikają w skórę i nie działają? Nie do końca.

Jak dowodzą badania naukowe (m.in. Park et al., 2017; Eskens & Amin, 2020), skuteczność kosmetyków z czynnikami wzrostu opiera się na trzech mechanizmach:

  • Sygnalizacji powierzchniowej – czynniki wzrostu nie muszą przenikać do skóry właściwej, by wywołać w niej efekty. Zamiast tego mogą związać się z odpowiednimi receptorami, co uruchamia kaskadę sygnałową (jedna komórka przekazuje impuls kolejnej i tak dalej).
  • Wykorzystaniu fragmentów bioaktywnych – w wielu kosmetykach nie stosuje się pełnych sekwencji białek, ale ich skrócone (mniejsze) wersje. Takie peptydy zachowują właściwości czynników wzrostu, ale mają mniejszą masę cząsteczkową i swobodniej przenikają przez barierę naskórkową.
  • Zaawansowanych systemach nośnikowych – największy wpływ na skuteczność czynników wzrostu w kosmetykach ma jednak ich zamknięcie w liposomach, nanosomach lub mikrokapsułkach. Takie systemy nośnikowe chronią delikatne białka przed zbyt wczesną degradacją, a jednocześnie ułatwiają ich przenikanie do głębszych warstw skóry. 

Czynniki wzrostu vs peptydy vs egzosomy vs retinol (tabela)

SkładnikMechanizm działaniaWnikanieEfekty
Czynniki wzrostuBezpośrednia sygnalizacja komórkowa przez receptoryOgraniczona (wymaga nośników liposomalnych)Głęboka regeneracja, restrukturyzacja tkanek, anti-age
PeptydyNaśladowanie naturalnych sekwencji aminokwasów, sygnały do syntezyDobra (ze względu na mniejszy rozmiar cząsteczki)Stymulacja kolagenu, rozluźnienie zmarszczek mimicznych
EgzosomyPęcherzyki zewnątrzkomórkowe transportujące mRNA, lipidy i białkaBardzo dobraKompleksowa biorewitalizacja i  regeneracja komórkowa
Retinol i retinalWiązanie z receptorami jądrowymi RAR/RXR, przyspieszenie złuszczaniaBardzo dobra (mała cząsteczka)Przebudowa naskórkowa, redukcja zmarszczek, regulacja sebum, wyrównanie kolorytu

Dla kogo są czynniki wzrostu?

Pielęgnacja oparta na czynnikach wzrostu dedykowana to zaawansowany segment premium, który wykracza poza standardowe działanie nawilżające czy antyoksydacyjne. Kosmetyki z czynnikami wzrostu są dedykowane:

  • Osobom o cerze dojrzałej (35+, 40+), gdy widoczne stają się już oznaki starzenia: utrata gęstości skóry, zmarszczki.
  • Osobom po zabiegach z zakresu medycyny estetycznej i kosmetycznych – na przykład po mezoterapii, laseroterapii, po peelingach chemicznych. Czynniki wzrostu wspierają regenerację skóry.
  • Osobom o cerze szarej, pozbawionej blasku – z widocznymi objawami stresu oksydacyjnego, poddanej działaniu smogu i promieniowaniu UV.
  • Osobom, których skóra ma powolne tempo regeneracji – z przewlekle osłabioną barierą hydrolipidową skóry.

Choć czynniki wzrostu wykazują doskonałą tolerancję tkankową, ich specyfika działania (stymulacja podziałów komórkowych) powoduje, że nie u każdego można je zastosować.

Najważniejsze przeciwwskazania do kuracji czynnikami wzrostu to aktywne choroby nowotworowe skóry – to bezwzględne przeciwwskazanie. Po zakończonym leczeniu onkologicznym, jeśli pacjent zechce stosować kurację z czynnikami wzrostu, powinien koniecznie odbyć konsultację z lekarzem prowadzącym i upewnić się, że będzie to dla niego bezpieczne.

Ciąża i okres karmienia piersią to momenty, w których lepiej zrezygnować ze stosowania czynników wzrostu. Ze względu na brak wystarczających badań, nie jest znany stopień ryzyka w tej grupie użytkowniczek.

Jak stosować czynniki wzrostu?

Aby w pełni wykorzystać potencjał tkwiący w czynnikach wzrostu, kosmetyki z ich zawartością należy stosować w ramach określonego schematu:

  1. Ustabilizuj barierę hydrolipidową skóry – nie wprowadzaj czynników wzrostu na mocno podrażnioną skórę (chyba że są to dedykowane produkty o formule barierowej).
  2. Preparaty z czynnikami wzrostu stosuj w ramach wieczornej pielęgnacji – noc to czas najintensywniejszych podziałów komórkowych i naturalnej regeneracji organizmu.
  3. Kosmetyki z czynnikami wzrostu aplikuj na oczyszczoną i lekko wilgotną skórę – ułatwi to transport substancji w głąb skóry.
  4. Używaj kosmetyków w odpowiedniej kolejności – od najlżejszych do najcięższych formuł. Zacznij od toniku, potem sięgnij po serum z czynnikami wzrostu, a następnie po krem (np. z ceramidami).
  5. Stosuj czynniki wzrostu regularnie – każdego wieczora.
  6. Zachowaj cierpliwość – pierwsze efekty można zauważyć najwcześniej po 4-6 tygodniach kuracji (rozświetlenie, wygładzenie), a po 12-16 tygodniach powinny pojawić się głębsze rezultaty (redukcja zmarszczek, poprawa gęstości skóry).

Z czym łączyć czynniki wzrostu?

Odpowiednio skomponowane rytuały pielęgnacyjne zapewniają efekt synergii – poszczególne składniki mogą bowiem współdziałać i wzmacniać rezultaty. Jeśli są nieodpowiednio skomponowane, mogą sobie wzajemnie przeszkadzać lub działać zbyt agresywnie na skórę.

Najlepsze połączenia z czynnikami wzrostu tworzą:

  • Retinol/Retinal – to najsilniejsze połączenie w nowoczesnym nurcie anti-aging. Retinal stymuluje wymianę komórkową i daje sygnał do przebudowy, natomiast czynniki wzrostu dostarczają komórkom instrukcji do szybkiej odbudowy, znacznie minimalizując ryzyko podrażnień.
  • Witamina C – kiedy czynniki wzrostu pobudzają skórę do produkcji nowego kolagenu, witamina C dba o to, by te nowo powstałe włókna były mocne, sprężyste i odporne na niszczące działanie czynników zewnętrznych.
  • Peptydy biomimetyczne – uzupełniają ścieżki sygnalizacyjne. Czynniki wzrostu działają na skórę globalnie, stymulując jej ogólną odnowę i zagęszczenie, peptydy można dobrać tak, by uderzały w bardzo konkretny problem.
  • Kwas hialuronowy – by komórki skóry mogły sprawnie reagować na polecenia wysyłane przez czynniki wzrostu i regenerować uszkodzenia, potrzebują odpowiedniego środowiska – doskonale nawilżonego, a to zapewnia właśnie kwas hialuronowy.
  • Ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe – skutecznie blokują ucieczkę wody z naskórka i chronią przed przesuszeniem. Tworzą warunki, w których czynniki wzrostu mogą pracować nad głęboką odnową skóry, bez żadnych zakłóceń z zewnątrz.

Tych połączeń z czynnikami wzrostu należy unikać:

  • Mocnych kwasów AHA/BHA – czynniki wzrostu to niezwykle delikatne cząsteczki, które do skutecznego działania potrzebują stabilnego, łagodnego środowiska. Kosmetyki z kwasami celowo i drastycznie obniżają pH skóry, tworząc mocno kwasowe warunki. W takim otoczeniu drogocenne białka sygnałowe ulegają zniszczeniu
  • Peelingów chemicznych – jeśli je stosujesz, odczekaj kilkanaście godzin zanim dostarczysz skórze czynniki wzrostu.

FAQ

Czy czynniki wzrostu są bezpieczne?

Tak, czynniki wzrostu stosowane w certyfikowanych kosmetykach są w pełni bezpieczne. Podlegają one rygorystycznym procedurom czyszczenia biotechnologicznego. Działają wyłącznie lokalnie i powierzchniowo w obrębie struktur skóry, nie wykazując działania ogólnoustrojowego.

Czy mogą powodować raka?

To jeden z najpowszechniejszych mitów. Czynniki wzrostu aplikowane na zdrową skórę nie wykazują działania mutagennego ani kancerogennego – nie potrafią przekształcić zdrowej komórki w komórkę nowotworową. Mogą jednak stymulować podziały komórek już zmienionych chorobowo, dlatego aktywny nowotwór skóry jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do ich stosowania.

Czy czynniki wzrostu działają w kosmetykach?

Działają, ale produkt musi posiadać zaawansowany system nośnikowy (np. otoczkę liposomalną). Białka pozbawione ochrony ulegają rozpadowi na powierzchni skóry pod wpływem enzymów naskórkowych. Wybieraj wyłącznie marki transparentnie deklarujące zaawansowane technologie rynkowe, takie jak Dr Ambroziak Laboratorium.

Kiedy zacząć stosować czynniki wzrostu?

Fizjologiczny spadek syntezy białek sygnałowych rozpoczyna się po 25. roku życia, jednak optymalnym czasem na wdrożenie stałej pielęgnacji z growth factors jest wiek 30-35+, gdy naturalne mechanizmy komórkowe wymagają wyraźnego wsparcia z zewnątrz.

Czy czynniki wzrostu zastępują peptydy?

Nie, te składniki nie wykluczają się, lecz idealnie uzupełniają. Peptydy często pełnią funkcję wąsko wyspecjalizowanych przekaźników (np. peptydy miedziowe wspomagają syntezę kolagenu), podczas gdy czynniki wzrostu działają bardziej kompleksowo.

EGF kosmetyki czy zabiegi?

Zabiegi (np. mezoterapia igłowa z czynnikami wzrostu) dają natychmiastowy, silny impuls regeneracyjny, ponieważ mechanicznie pokonują barierę naskórkową. Kosmetyki z systemami dostarczania stanowią natomiast niezbędne, codzienne wsparcie tej terapii.

Bibliografia:

https://link.springer.com/article/10.1186/gb-2001-2-3-reviews3005

https://link.springer.com/chapter/10.1007/978-1-4612-3210-0_7